Ostatnio nieźle namieszałam na kilku frontach i to na poważnie. poza tym wyszły na jaw stare śmieci. Ale mniejsza o to. Poza tym dalszy ciąg olimpiad i konkursów. Niech mi ludzie z mooich środowisk wybaczą, że obrywają ode mnie z każdej strony. Moja kondycja psychiczna nie jest najlepsza. Mówi się trudno. Mówiłam „oby do wiosny”, a wiosna nic dobrego nie przyniosła. Życie. Mam nadzieję, że kryzys minie w miarę szybko, bo nie wiem ile pociągnę.