No więc tak. Planuję w roku 2011 również zorganizować ITCamp (wiem, miałam tego nie robić, ale …).
Koncepcja się lekko zmieni, podobnie jak czas trwania. Miejsce też może się zmienić, o ile ludzie będą chcieli.
Nadal będzie można uczestniczyć w imprezie dopiero od 16 roku życia. To pozostaje bez zmian. Osoby młodsze będą mogły tylko pod warunkiem, że wezmą ze sobą rodziców, lub inne osoby, przez nich wyznaczone, na piśmie oraz oświadczeniu, że nie my będziemy za nich odpowiadać.
Czas trwania to 2 tygodnie, ale będzie „elastyczny”. Co to oznacza? Ano tyle, że każdy będzie mógł w procesie rejestracji wybrać kiedy i na ile przyjeżdża. Wiadomo jak jest. Różne terminy pasują różnym osobom.
Kolejna sprawa. Postaram się, by w tym roku, termin nie pokrył się z innymi obozami i imprezami o podobnej tematyce. Miałam 3 zgłoszenia od osób, które właśnie z tego powodu podziękowały.
Co do trenerów, nie będziemy robili typowych „call of papers”. Każdy, kto ukończył 18 rok życia (no chyba ze znajdzie się ktoś młodszy), może zdecydować się nawet w ostatniej chwili, że chce się kawałkiem swojej wiedzy podzielić. No, chyba że ma jakieś wymagania co do sprzętu, to tak na miesiąc- dwa wcześniej, bo takie rzeczy trzeba załatwić. Organizacja w zeszłym roku trwała od lutego.
Co do koncepcji:
Oczywiście nadal króluje koncepcja, że nie płacimy nikomu za treningi etc. No, chyba że znajdziemy wystarczającą ilość sponsorów. Ale nie liczcie na cache. Co najwyżej zaświadczenie o wolontariacie wydamy. Jak się uda zebrać 16 osób, stworzymy stowarzyszenie ds. rozwoju IT w Polsce czy jakoś inaczej ładnie to nazwiemy. A co się ze stowarzyszeniem wiąże, każdy wie.
W tegorocznej edycji stawiamy na rodzinę i przyjaciół. Znaczy: jedziesz? Zabierz innych ze sobą. Ty się poczujesz bezpieczniej, mniej samotnie, zaś oni poznają, że nie ma się czego bać. Może dołączymy do zabaw z Informatyką również zabawy z elementami kryptografii czy tam zabaw terenowych (nawiąże się kontakt z jakąś drużyną harcerską w tym celu). Będziemy też mogli podszkolić swoje umiejętności dziennikarskie (no choćby po to, by lepsze arty pisać) czy pobawić się w kabaret (czas będzie), pokazując scenkę ludziom z zewnątrz. Czasu będzie wystarczająco dużo. Do tego jakieś dyskoteki/ogniska wieczorami w celu jeszcze lepszej integracji. No ja wiem, pozostając za oknem jest bezpieczniej, ale to jak lizanie lizaka przez papierek.
Cena: jak w roku ubiegłym będzie obejmowała tylko i wyłącznie zakwaterowanie i wyżywienie, z wyłączeniem alkoholu i będzie zależna od ilości dób hotelowych. Generalnie chodzi o to, żeby cenę spotkania ograniczyć do minimum.

Jeżeli macie jakieś pomysły dotyczące czegoś takiego, mówcie. Jestem otwarta. Zapraszam do współpracy osoby, które chciałyby pomóc przy organizacji całości. Mail, bez zmian. itcamp@interia.pl (czemu interia? Bo na gmailu już ktoś wykorzystał). W razie czego, szukajcie mnie na #listekklonu.

Podsumowanie poprzedniej edycji (która została odwołana w ostatniej chwili)
Dla mnie to było spore doświadczenie. Wiem ile się trzeba ponajeździć, pozałatwiać. Trochę tego jest. Przynajmniej już wiem, jak to się robi. Wszystko od strony organizacyjnej było dopięte na ostatni guzik.
Za czuwanie w gotowości chciałabym szczególnie podziękować.
- Gynowi. Chłopak się przygotował i w ogóle. Szczerze, nawet bym go o to nie podejrzewała. Szkoda, że w przyszłym roku raczej go nie będzie :(. No chyba że będzie wśród młodych przyszłych fachowców promował technologię swojej nowej firmy. W co wątpię, gdyż w dziale promocji raczej nie pracuje.
- Zespołowi Szkół w Witnicy. Sprzęt był już przygotowany do transportu, gdy dostali informację o tym, że nie będzie go po co transportować. Ale mimo wszystko, za gotowość należą się podziękowania.
- Mojemu wójkowi Marianowi Piątkowskiemu, który nie policzył mi kary za to, że „blokowałam” miejsca, które czekały na gości, którzy nigdy nie zostali przyjęci.
- Komeniuszowi, za wykonanie strony.
- A także wszystkich tych, którzy zaangażowali się w organizację niedoszłej imprezy.
Chciałabym przeprosić tych, którzy nie z mojej winy musieli trochę dłużej poczekać na zwrot kosztów.